Reżim na celowniku Irańczyków i Białego Domu
Waszyngton rozważa kolejną operację militarną przeciwko Iranowi. Ajatollahowie grożą odwetem zarówno Stanom Zjednoczonym, jak i Izraelowi.
Donald Trump grozi władzom w Teheranie „bardzo zdecydowanymi” działaniami militarnymi w odpowiedzi na brutalne tłumienie antyreżimowych protestów. Według amerykańskiej organizacji Human Rights Activists News Agency, od wybuchu demonstracji w Iranie pod koniec grudnia zginęło co najmniej 538 osób, natomiast aresztowanych zostało ponad 10,6 tys. Szacunki te uznawane są za zaniżone, ponieważ instytucje działające na rzecz praw człowieka mają utrudniony dostęp do informacji ze względu na blokadę internetu w tym kraju.
Władze uznają demonstracje za najcięższe przestępstwo. Prokurator generalny Iranu Mohammad Movahedi Azad oświadczył, że każdy uczestnik protestów będzie traktowany jak „wróg Boga”, co grozi karą śmierci. Najwyższy przywódca kraju Ali Chamenei nazwał zaś demonstrantów „bandą wandali” próbujących „zadowolić” Trumpa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.