Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Miedwiediew zlecił śledztwo w sprawie paraliżu moskiewskich lotnisk

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zimowym paraliżem na moskiewskich lotniskach zajął się sam prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew. Polecił prokuratorowi generalnemu Jurijowi Czajce przeprowadzenie śledztwa w sprawie chaosu na Domodiedowie i Szermietiewie - poinformowało wczoraj biuro prasowe Kremla. Prokuratura ma ustalić, czy przestrzegane są przepisy prawa transportowego i czy pasażerowie, którzy utknęli na lotniskach, mają zapewnioną właściwą opiekę. Wśród uwięzionych podróżnych byli również Polacy, którzy lecieli z Hongkongu do Warszawy via Moskwa liniami Aerofłot. Grupa 28 osób utknęła na Szeremietiewie w strefie tranzytowej, której nie mogli opuścić bez odpowiednich wiz. Rosyjskie media informowały, że na Domodiedowie nie zadbano o zapewnienie żywności pasażerom, którzy w dodatku zmuszeni byli czekać w ciemnościach. Doszło do bójek. Próbowano zlinczować przedstawicieli linii lotniczych wychodzących z informacjami do koczujących ludzi. W końcu w obydwu portach zakazano sprzedaży alkoholu, który wzmagał agresję.

Domodiedowo, największe z moskiewskich lotnisk, w zeszłym roku obsłużyło blisko 19 mln pasażerów, podczas gdy Szeremietiewo prawie 15 mln.

@RY1@i02/2010/253/i02.2010.253.000.008a.001.jpg@RY2@

Fot. Reuters/Forum

ND, LENTA.RU, PAP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.