Dziennik Gazeta Prawana logo

Uwierzyli w pocałunki Richarda Gasqueta

3 lipca 2018

Jeśli ktoś nie jest wielkim kibicem tenisa, mógłby nigdy nie usłyszeć o Richardzie Gasquecie. Francuz zdobył sławę jako autor najbardziej pomysłowej wymówki na pozytywny test antydopingowy - pocałunek z Pamelą.

Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) to już druga poważna instytucja, która uniewinniła francuskiego tenisistę z zarzutu świadomego przyjmowania niedozwolonych substancji. Członkowie szacownej instytucji pewnie nie byli w stanie powstrzymać się od śmiechu, gdy zapoznawali się ze szczegółami sprawy. Takiej historii nie wymyśliliby najzdolniejsi hollywoodzcy scenarzyści. Gasquetowi udało się przekonać kogo trzeba, że napisało ją życie. - Spodziewałem się takiego obrotu sprawy, bo jestem niewinny. Sprawiedliwości stało się zadość - powiedział Gasquet w zeszłym tygodniu, kiedy decyzja CAS zakończyła jego 8-miesięczny koszmar.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.