W skrócie
Premier Włoch Silvio Berlusconiego powinien dziś opuścić szpital. Trafił do niego w niedzielę po tym, jak niezrównoważony psychicznie mężczyzna uderzył go w twarz metalową miniaturą katedry w Mediolanie. Berlusconi ma m.in. pękniętą kość nosową i złamane dwa zęby. Wczoraj szef włoskiego MSW Roberto Maroni poinformował, że sprawca ataku działał z premedytacją: czekał na przyjazd Berlusconiego przez kilka godzin, a wrogość do premiera rozwijał w sobie od dawna.
Na żądanie opozycyjnej SPD kanclerz Angela Merkel już za kilka tygodni prawdopodobnie będzie musiała stanąć przed specjalną komisją śledczą. Bada ona okoliczności niefortunnej operacji przeciw talibom w prowincji Kunduz na początku września, podczas której zginęło co najmniej kilkudziesięciu przypadkowych Afgańczyków. W ramach przesłuchań opozycja będzie próbowała udowodnić, że poprzedni rząd Merkel, współtworzony także przez SPD, ukrywał informacje o cywilnych ofiarach bombardowania w Kunduzie.
Arabskie państwa Zatoki Perskiej uzgodniły wczoraj powołanie wspólnej armii. Wspólne wojsko miałoby interweniować w przypadkach zagrożenia bezpieczeństwa w regionie, takiego jak np. wtargnięcie w tym roku szyickich rebeliantów z Jemenu do Arabii Saudyjskiej. Kraje Zatoki połączyła obawa przed regionalnymi ambicjami Iranu.
mj
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu