Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Kliczko nie mógł trafić przez 12 rund

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Witalij Kliczko obronił w sobotę pas federacji WBC, pokonując na punkty Amerykanina Kevina Johnsona. Opuszczał ring lekko rozczarowany.

- Wolałbym go znokautować - przyznał 38-letni Ukrainiec, który zakończył przed czasem 37 z poprzednich 40 walk (2 razy przegrał).

Tego wieczora Kliczko nawet się do nokautu nie zbliżył. 17-tysięczna publiczność w hali w szwajcarskim Bernie nie zobaczyła wielu ciosów godnych zapamiętania.

Niepokonany dotychczas Johnson (22 zwycięstwa, 1 remis) zapowiadał, że zaskoczy Kliczkę i pokaże mu zupełnie inny styl boksowania. W pewnym sensie mu się udało, bo przez 12 rund skutecznie utrudniał faworyzowanemu rywalowi zadawanie ciosów. - Okazał się bardzo nietypowym bokserem, świetnie się poruszał i nie było łatwo go trafić - przyznał Kliczko. Unikanie pięści rywala to jednak za mało, aby wygrywać rundy. Sędziowie po kolei zapisywali je na konto mistrza świata, który regularnie atakował, nawet jeśli rzadko trafia rywala. Udanych akcji w wykonaniu Johnsona było znacznie mniej, chociaż w czwartej rundzie udało mu się zranić Kliczkę w policzek.

Amerykanin znacznie niższy od mierzącego 201 cm Kliczki postawił nie tylko na obronę - za wszelką cenę starał się sprowokować rywala opuszczoną lewą ręką i irytującymi gestami. Dopiął swego w 11. rundzie, kiedy w ringu zrobiło się naprawdę gorąco (chociaż na poziom boksu to nie wpłynęło). Po kończącym gongu Johnsona musiał uspokajać jeden z sekundantów Kliczki, jego brat Władymir, mistrz świata WBO, IBO i IBF.

Witalij, który wszedł do ringu zaledwie 11 tygodni po poprzedniej walce z Chrisem Arreolą, wygrał jednogłośną decyzją sędziów (120-108, 120-108, 119-109). Była to trzecia obrona pasa WBC, który wywalczył w październiku zeszłego roku. Ukrainiec chciałby teraz zunifikować pasy w walce z Daviem Haye’em, mistrzem świata WBA.

Brytyjczyk w zeszłym miesiącu pokonał mierzącego 213 cm Nikołaja Wałujewa w walce, w której czystych ciosów było chyba jeszcze mniej niż w sobotę.

mm

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.