Rosyjskim działaczom grozi eksmisja
Władze stolicy Rosji zamierzają wyrzucić na bruk Moskiewską Grupę Helsińską oraz Ruch na rzecz Praw Człowieka.
Biuro mera Jurija Łużkowa poinformowało wczoraj, że tym dwóm organizacjom - wyjątkowo zasłużonym dla obrony praw człowieka w Rosji - odmówiono przedłużenia umów najmu ich siedzib w centrum stolicy. Do stołecznego sądu arbitrażowego wpłynęły już wnioski o eksmisję.
Moskiewska Grupa Helsińska (MChG) urzęduje w swojej obecnej siedzibie od 1996 r., a Ruch na rzecz Praw Człowieka (ZPCz) - od 1998 r. Obie są znane z krytycznych wystąpień pod adresem Kremla. Szefowa MChG Ludmiła Aleksiejewa i lider ZPCz Lew Ponomariow ocenili działania moskiewskich władz jako "próbę sparaliżowania ich działalności". Poinformowali też, że zwrócili się już o poparcie do rzecznika praw człowieka w Rosji Władimira Łukina.
W ubiegłym miesiącu Parlament Europejski przyznał trojgu rosyjskim obrońcom praw człowieka, w tym 82-letniej byłej sowieckiej dysydentce Ludmile Aleksiejewej, nagrodę im. Andrieja Sacharowa. Wyróżnienie to jest przyznawane od 21 lat osobom i organizacjom, które - tak jak rosyjski patron nagrody - stawały w obronie praw człowieka oraz walczyły z prześladowaniami i niesprawiedliwością.
pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu