Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Chłodne przyjęcie papieża w Czechach

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Benedykt XVI kończy dziś trzydniową pielgrzymkę w Czechach. Na praskim lotnisku w sobotę w przemówieniu powitalnym papież przypomniał o głębokich tradycjach chrześcijańskich kraju, a także o wyzwoleniu przed 20 laty Czechów i ich sąsiadów spod "opresyjnych reżimów" komunistycznych.

- Szczególną tragedią dla tej ziemi była podjęta przez ówczesne władze próba uciszenia głosu Kościoła - mówił Benedykt XVI. - Teraz, kiedy wolność religijna została przywrócona, wzywam wszystkich obywateli republiki, by odkryli na nowo chrześcijańskie tradycje, które ukształtowały ich kulturę - apelował.

Wizyta papieża w Czechach nie wzbudziła ani większych emocji, ani szczególnego zainteresowania w jednym z najbardziej zlaicyzowanych społeczeństw Europy (ponad połowa naszych południowych sąsiadów uważa się za ateistów). O tym, że Czesi wizytę papieża traktują w kategoriach ciekawostki, świadczy ilość miejsca, jaką tamtejsze media poświęciły... pająkowi, który chodził po sutannie Benedykta XVI, kiedy ten przemawiał do zebranych na Hradczanach polityków i korpusu dyplomatycznego. Agencje przypominały, że prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama w czasie jednego z wywiadów jednym trafieniem unicestwił muchę siedzącą na jego ręce. Papież tymczasem zupełnie zignorował stawonoga. Wizytę papieża wykorzystali jedynie liczni w Czechach husyci. W chwili gdy papież wychodził z kościoła Najświętszej Maryi Panny Zwycięskiej, na praskim gmachu ministerstwa oświaty pojawił się wielki transparent z hasłem po czesku i po łacinie: "Niech Benedykt XVI zrehabilituje Jana Husa". Jeszcze w 1999 roku Jan Paweł II publicznie przeprosił za prześladowanie Husa i jego zwolenników. Zachodnia prasa opisuje pielgrzymkę Benedykta XVI jako dotarcie na "ground zero" religijnej apatii. Francuski "La Croix" sugeruje, że wybór miejsca wizyty nie jest przypadkowy. To właśnie w zsekularyzowanym kraju papież ma podobno zamiar wzniecić rewolucję przeciwko hedonizmowi i relatywizmowi moralnemu.

Artur Ciechanowicz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.