W skrócie
Wczoraj francuscy urzędnicy pocztowi i listonosze protestowali przeciw planowanej przez rząd prywatyzacji. Według danych związków zawodowych w strajku brał udział co trzeci pracownik firmy. Menedżerowie La Poste twierdzą jednak, że udział w proteście wzięło raptem ok. 20 proc. zatrudnionych. Rząd w Paryżu podkreśla, że prywatyzacja firmy jest nie do uniknięcia. W ten sposób La Poste miałaby zyskać dostęp do nowych źródeł finansowania i przygotować się na planowaną na 2011 r. liberalizację usług pocztowych w całej UE.
Stany Zjednoczone zamknęły swoją ambasadę i wszystkie inne przedstawicielstwa w RPA. To pierwszy taki przypadek w Afryce od ponad 10 lat. Placówki te stały się prawdopodobnie celem terrorystów. Choć nie ujawniono żadnych szczegółów, eksperci podejrzewają, że chodzi o pogróżki somalijskich ekstremistów, którzy próbują zemścić się za ubiegłotygodniowy nalot na kryjówkę jednego z członków Al-Kaidy w Somalii.
Pod brazylijską ambasadą w stolicy Hondurasu Tegucigalpie doszło wczoraj do bitwy policji z demonstrantami. Protestujący przyszli tam, by wesprzeć prezydenta Manuela Zelayę, który po nieudanej próbie powrotu do kraju ukrył się w brazylijskiej placówce. Policja i wspierające ją oddziały wojska rozpędziły tłumy przy użyciu gazu łzawiącego, podczas gdy demonstranci obrzucili służby bezpieczeństwa kamieniami. Po tym jak 28 czerwca armia obaliła Zelayę w bezkrwawym zamachu stanu, w Hondurasie wciąż panuje stan wyjątkowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu