W skrócie
Brytyjski sąd zgodził się wczoraj na wypuszczenie z aresztu szefa portalu WikiLeaks Juliana Assange’a, podejrzewanego o dokonanie na terenie Szwecji gwałtu. Assange ma wpłacić 240 tys. funtów (1,1 mln zł) i zgodzić się na noszenie elektronicznej bransoletki. Szwedzka prokuratura zapowiedziała jednak odwołanie od powyższej decyzji do sądu wyższej instancji. Jego decyzja nie musi przynieść rozstrzygnięcia, ponieważ Szwedom przysługuje następnie apelacja w sądzie najwyższym. Assange nie wyjdzie na wolność do chwili rozpatrzenia ostatniego odwołania.
Ustępujący premier Kosowa Hashim Thaci szefuje jednocześnie gangowi zajmującemu się kontrabandą narkotyków, ludzkich organów i broni - wynika z raportu Rady Europy, do którego dotarł brytyjski "The Guardian". Już po zakończeniu wojny ludzie Thaciego mieli porywać zakładników i zabijać ich, by sprzedać ich nerki na czarnym rynku. Szczegóły raportu poznamy jutro.
Na pięć dni przed wyborami prezydenckimi Aleksander Łukaszenka ogłosił zamiar ocieplenia relacji z USA. Wczoraj prezydent Białorusi spotkał się z grupą amerykańskich analityków goszczących w Mińsku z okazji głosowania. - Odrzucając stereotypy, jesteśmy w stanie rozwiązać najtrudniejsze problemy - tłumaczył. Amerykanie, w przeciwieństwie do UE, wciąż utrzymują twardy kurs wobec Białorusi.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu