W skrócie
Rząd w Berlinie ostrzegł wczoraj przed atakiem terrorystycznym planowanym na koniec listopada. W całym kraju zaostrzono środki bezpieczeństwa i zwiększono kontrole na dworcach i lotniskach. - Działania te mają charakter zapobiegawczy i odstraszający. Mamy powody do obaw, ale nie do histerii - mówił minister spraw wewnętrznych Thomas de Maiziere. Jak poinformował, informacje o tym, że islamiści planują atak w Niemczech, władze otrzymały od zagranicznych służb wywiadowczych.
Prezes węgierskiego banku centralnego Andras Simor zdecydowanie skrytykował wczoraj reformy fiskalne rządu Viktora Orbana. - Niepokoi to, że obniżanie deficytu budżetowego nie jest oparte o reformy długoterminowe, tylko o posunięcia doraźne, które grożą zahamowaniem inwestycji - ostrzegał Simor. Zdaniem szefa Węgierskiego Banku Centralnego posunięcia Orbana, który objął specjalnymi podatkami firmy branży finansowej, telekomunikacyjnej, energetycznej i handlowej, nie spowodują długoterminowego obniżenia deficytu.
Jutro w Lizbonie rozpoczyna się kluczowy dla przyszłości Sojuszu szczyt przywódców NATO, którzy przyjmą nową koncepcję strategiczną określającą jego misję na nadchodzącą dekadę. Sojusz ma także podjąć decyzje co do przyszłości operacji w Afganistanie i dostosować się do nowej rzeczywistości ostrych cięć budżetowych. Prezydent USA Barack Obama zamierza także zresetować stosunki z Rosją, gdyż w szczycie ma uczestniczyć także jej prezydent Dmitrij Miedwiediew.
Projekty warte 14 mld dol. przywiozły na niemiecko-białoruskie forum inwestycyjne we Frankfurcie białoruskie przedsiębiorstwa. Delegacja, na której czele stoi premier Siarhiej Sidorski, liczy, że rezultatem forum będzie podpisanie kilkunastu umów, które przyciągną inwestycje na sumę 3,5 mld dol.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu