Meksykańscy narkobaroni w kłopocie
134 tony marihuany poszły z dymem w meksykańskiej Tijuanie tuż przy granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Rekordowa partia narkotyku została przechwycona w poniedziałek w wyniku wspólnej akcji wojska i policji Meksyku. Konopne ognisko nie wróży meksykańskim narkobaronom niczego dobrego. Z jednej strony gangi narkotykowe są coraz silniej naciskane przez władze Meksyku. Z drugiej wkrótce mogą stracić najważniejszy rynek zbytu - Kalifornię. Mieszkańcy stanu w listopadzie mają głosować w referendum w sprawie legalizacji marihuany. W razie powodzenia inicjatywy (sondaże dają równe szanse zwolennikom i przeciwnikom pomysłu), Meksykanie przestaną się liczyć na kalifornijskim rynku, ponieważ mieszkańcy stanu będą mogli hodować rośliny na własną rękę.
@RY1@i02/2010/207/i02.2010.207.000.009c.001.jpg@RY2@
Fot. AP
mwp, ap, la weekly
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu