Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Bogaty partner dla Kubicy

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Kimi Raikkonen czy Witalij Pietrow? O tym, kto w przyszłym roku będzie partnerem Roberta Kubicy w teamie Renault, zdecydują pieniądze.

Budżet ekipy Polaka szacowany jest na blisko 100 mln euro, ponad połowę mniej od tego, czym dysponują czołowe teamy, takie jak McLaren, Ferrari i Red Bull. Jeśli francuski zespół chce z nimi nawiązać walkę, potrzebuje nie tylko świetnego kierowcy, ale też bogatego. Tego pierwszego już ma - Kubicę. Pozostaje jeszcze jedno wolne miejsce i dwóch kandydatów. Wygra ten, którego zatrudnienie wspomoże kasę ekipy.

Kimi Raikkonen - to brzmi wręcz sensacyjnie. Nazwisko mistrza świata z 2007 r. już kilkakrotnie łączono z Renault. Ale on za start z pewnością nie zapłaci, raczej sam zażąda wynagrodzenia. Jednak jego barwna postać i wcześniejsze sukcesy mogą przyciągnąć potężnych sponsorów.

Witalij Pietrow ma jednak coś, czego Finowi brakuje - rosyjski rynek. Jest kierowcą, który ma za sobą 250 mln wierzących w niego Rosjan. Od momentu zatrudnienia Witalija w Renault w mediach pojawia się kwota 15 mln euro wsparcia dla ekipy. Nawet jeśli Rosjanin nie przynosi pieniędzy z własnego portfela, zrobią to jego sponsorzy. A kolejni przychodzą do zespołu ze względu na pierwszego Rosjanina w Formule 1: najpierw Łada, a przed niedzielnym Grand Prix Singapuru team ogłosił, że na ostatnie pięć wyścigów jego sponsorem została stocznia z Wyborga, rodzinnego miasta Pietrowa.

Dla Roberta Kubicy nie ma znaczenia, z kim będzie jeździł. - Z każdym zawsze się dogadywałem - mówi Kubica. I podkreśla, że mocny kierowca zawsze stanowi wzmocnienie dla zespołu. Czas, który debiutant musi poświęcać na naukę, zawodnik doświadczony mógłby spędzić na pracy nad samochodem. A to ważne teraz, gdy nie ma już możliwości organizowania prywatnych testów.

I Raikkonen, i Pietrow przyciągają sponsorów, różni ich jednak rzecz zasadnicza. Gdyby nie pieniądze, Rosjanin nie miałbym miejsca w Formule 1, a Fina przyjmie niemal każdy team.

@RY1@i02/2010/190/i02.2010.190.000.008b.001.jpg@RY2@

Fot. AFP

Czy partnerem Roberta Kubicy pozostanie Witalij Pietrow?

Aldona Marciniak

korespondencja z Singapuru

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.