Niemcy - praca czeka
Niemiecki rynek pracy zostanie całkowicie otwarty w maju przyszłego roku. To gigantyczna szansa dla polskich pracowników. Przyznają to sami zachodni sąsiedzi.
- W wielu firmach brak siły roboczej, a zwłaszcza wykwalifikowanych pracowników - taką tezę od kilku tygodni lansuje niemiecki minister gospodarki Rainer Bruederle.
Jego zdaniem gospodarka Niemiec wchłonie w najbliższym czasie kilkadziesiąt tysięcy specjalistów - lekarzy, informatyków czy inżynierów. Ale praca będzie także dla osób wykonujących prostsze zajęcia np. pracowników sektora opieki, sprzedawców czy budowlańców.
Do Niemiec będzie się opłacało wyjechać jeszcze z jednego powodu. W obawie przed zalaniem rynku przez tanich pracowników ze Wschodu związki zawodowe wywalczyły w ostatnich miesiącach wprowadzenie płac minimalnych w wielu popularnych dziedzinach: opiekunki będą dostawały minimum 8 euro za godzinę, budowlańcy od 9 do 21 euro, a sprzątaczki - 6 - 11 euro.
Niemcy (obok Austrii) to ostatni kraj Europy, który wykorzystuje pełny 7-letni okres przejściowy na otwarcie swojego rynku pracy.
Rafał Woś
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu