BP zalewa betonem uszkodzony szyb
Koncern BP rozpoczął ostatni etap walki z wyciekiem ropy do Zatoki Meksykańskiej z zatopionej platformy Deepwater Horizon.
Najpierw do feralnego szybu zostały wtłoczone olbrzymie ilości gęstego mułu, teraz jest on zalewany betonem. Dopiero gdy masa stężeje i gdy nie zostaną wykryte żadne pęknięcia oraz przecieki, sytuacja zostanie uznana za opanowaną.
Będzie to jednak początek kolejnych kłopotów brytyjsko-holenderskiego koncernu. Równie wielkich co sam trwający prawie trzy miesiące wyciek. Prezydent USA Barack Obama, który wcześniej mówił, że "chętnie skopałby tyłki kilku osobom w BP", powtórzył, że firma będzie musiała wypłacić spore odszkodowania. - Raport na temat zniszczeń przygotowuje 25 naszych najlepszych naukowców - powiedział wczoraj.
Wstępne szacunki mówią nawet o kilkudziesięciu miliardach dolarów. By zebrać środki, koncern zaczął wyprzedawać część swojego majątku oraz pozbył się praw do kilku pól naftowych.
Największa katastrofa ekologiczna w historii Stanów Zjednoczonych rozpoczęła się 20 kwietnia od wybuchu na Deepwater Horizon. Dwa dni później platforma zatonęła.
Koncern British Petroleum nie był przygotowany do walki z wyciekiem na tak wielkiej głębokości - odwiert znajduje się bowiem ponad 1,5 km pod powierzchnią wody.
W ciągu 87 dni do wód Zatoki Meksykańskiej dostało się prawie 5 mln baryłek ropy naftowej (jedna baryłka to 159 litrów).
pc, bbc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu