Nowy czeski premier zapowiada ostre cięcia
Nowy czeski premier Peter Neczas zadeklarował tuż po wczorajszym odebraniu nominacji od prezydenta Vaclava Klausa, że głównym celem jego rządu będzie walka z budżetową dziurą.
Obecnie deficyt wynosi 5,9 proc. PKB. Neczas zapowiedział, że do 2013 roku będzie chciał go zdusić do akceptowanego przez Unię Europejską poziomu 3 proc. PKB. W przeprowadzeniu trudnych reform mają go wspomagać ministrowie centroprawicowej koalicji, z których większość to przedsiębiorcy i menedżerowie. Ośmiu spośród członków gabinetu zadeklarowało wielomilionowy majątek.
Nowy premier Czech zapowiedział także, że dla zrównoważenia finansów państwa konieczne jest zaoszczędzenie 54 mld koron (ok. 9 mld złotych). Nie chce on jednak ani podnosić podatków, ani wprowadzać nowych. Rząd zamierza szukać oszczędności w wydatkach ministerstw oraz sektorze publicznym. Wydatki wszystkich resortów mają spaść o średnio 10 proc., obniżone będą pensje pracowników budżetówki, z wyjątkiem nauczycieli. Koalicjanci zgodzili się też na podniesienie nakładów na ochronę zdrowia, czego domagała się w ostatnim czasie lewicowa opozycja.
Ministrowie Petera Neczasa zapowiadają także ograniczenie biurokracji i liberalizację rynku pracy, by pobudzić wzrost gospodarczy. Przyczynić się ma do tego także szykowana reforma systemu emerytalnego, którego podstawę mają stanowić prywatne oszczędności, a nie wydatki z budżetu państwa.
kk, reuters
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu