Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Ponad milion ludzi straci pracę

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

1,3 miliona - tyle osób straci pracę w Wielkiej Brytanii w ciągu najbliższych pięciu lat z powodu bezprecedensowego planu oszczędnościowego, jaki kilka dni temu ogłosił konserwatywny rząd Wielkiej Brytanii.

Tak wynika z poufnej analizy ministerstwa skarbu, którą opublikował wczoraj dziennik "The Guardian".

Zwolnienia mają objąć mniej więcej po równo pracowników administracji i sektora prywatnego. Przez najbliższe pięć lat co roku zatrudnienie będzie tracić 100 - 120 tys. osób. Urzędnicy zostaną zwolnieni bezpośrednio z powodu ogłoszonych przez ministra, finansów Georgea Osbornea cięć. Firmy prywatne będą zaś musiały redukować załogi, ponieważ mniej zarobią na państwowych kontraktach, przede wszystkim przy rozbudowie infrastruktury.

W przeciwieństwie do Polski - gdzie wskaźnik bezrobocia od lutego systematycznie spada - w Wielkiej Brytanii osób bez pracy jest coraz więcej. Do końca roku ich liczba ma objąć 8,1 proc. osób w wieku produkcyjnym. Obecnie wskaźnik ten sięga 7,9 proc.

Rząd przekonuje jednak, że dzięki cięciom budżetowym Wielka Brytania odzyska wiarygodność na rynkach finansowych - i gdy już będzie mogła zaciągać kredyty na korzystnych warunkach, gospodarka znów ruszy z kopyta. Dzięki temu, jak uważa Osborne, redukcję miejsc pracy da się dość szybko zrekompensować.

Jednak analitycy są sceptyczni. - To jest myślenie życzeniowe. Raczej musimy się spodziewać takich samych kolejek przed urzędami ds. zatrudnienia, jakie były w latach 80. Ponownie wróci przepaść rozwojowa między północą i południem kraju. A także ubóstwo - ostrzega John Philpott, główny ekonomista londyńskiego Chartered Institute for Personnel and Development.

Brytyjski rząd chce w ciągu pięciu lat realnie ograniczyć wydatki aż o jedną czwartą. Do tej pory radykalnie podniósł podatki - tylko VAT skoczył z 17,5 do 20 proc. W takich warunkach, ostrzegają ekonomiści, powrót do szybkiego tempa wzrostu będzie bardzo trudny.

Jędrzej Bielecki

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.