Woda zatruta arszenikiem skraca życie milionom ludzi
77 milionów ludzi w Bangladeszu może pić wodę skażoną arszenikiem - twierdzą naukowcy.
Międzynarodowa grupa badawcza przez ostatnie dziesięć lat monitorowała grupę około 12 tys. ludzi, badając u nich poziom arszeniku oraz śmiertelność. W efekcie okazało się, że co najmniej 20 proc. zgonów w tej grupie było bezpośrednim wynikiem zatrucia arszenikiem źródeł wody w kraju. Śmiertelność była tam o 70 proc. wyższa niż w pozostałej populacji.
Problemem są studnie - międzynarodowi doradcy i wolontariusze od lat doradzali władzom i lokalnym społecznościom w Bangladeszu, by kopały je, zamiast korzystać z tamtejszych brudnych rzek. Z czasem okazało się jednak, że w skałach i ziemi niemal w całym kraju zalegają gigantyczne pokłady arszeniku. Dodatkowo zanieczyszczenie arszenikiem bierze się z prymitywnych fabryk przemysłowych rozsianych po całym kraju. W efekcie aż 77 mln ze 162 mln banglijczyków może mieć bezpośredni kontakt ze skażoną wodą. Dla większości z tych osób oznacza to życie krótsze o kilka do kilkunastu lat.
mj, cnn
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu