Misjonarka sądzona za porwania
Przed haitańskim sądem rozpoczął się proces amerykańskiej misjonarki oskarżonej o porwanie 33 dzieci.
Laura Silsby została zatrzymana w styczniu, gdy wraz z dziewięcioma innymi misjonarzami pracującymi na Haiti po trzęsieniu ziemi wiozła w kierunku Dominikany grupę dzieci bez żadnych dokumentów. Władze w Port-au-Prince utrzymują, że dzieci zostały porwane, bo ich rodzice przeżyli kataklizm. Misjonarka nie przyznaje się do winy i twierdzi, że pomagała sierotom.
Silsby jest jedyną oskarżoną w procesie. Reszta misjonarzy została w lutym zwolniona, po tym jak sąd uznał, iż rodzice sami zrzekli się praw do dzieci w nadziei, iż Amerykanie zapewnią im lepszą przyszłość.
W styczniu tego roku Haiti nawiedziło tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi, w którym zginęło ponad 220 tys. osób i które doszczętnie zniszczyło tę karaibską wyspę i jedno z najbiedniejszych państw świata.
mk, afp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu