Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Isia walczy o milion w Miami

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Jeśli w Miami Agnieszce Radwańskiej pójdzie równie dobrze jak w Indian Wells, tylko na tych dwóch turniejach tenisistka zarobi prawie tyle, ile Justyna Kowalczyk za cały sezon w Pucharze Świata - milion złotych.

Wiosną cały tenisowy świat spotyka się na twardych kortach w USA, z Indian Wells gracze lecą do Miami. Oba turnieje nie mogą bardziej się różnić - pierwszy odbywa się w pustynnej oazie w Kalifornii, sztucznym raju i wymarzonym miejscu na emeryturę. Drugi rozgrywany jest w szczycie sezonu w Miami - połączeniu pięciomilionowej metropolii z bajecznym kurortem.

Obie imprezy łączy pula nagród, którą w tenisie przebijają tylko turnieje wielkoszlemowe, czyli 4,5 mln dol. w turnieju kobiet i drugie tyle w turnieju mężczyzn. Miami to druga odsłona mniejszego szlema (tworzą go jeszcze Madryt i Pekin), ale pod względem prestiżu to jego lider. Reszta imprez do wysokiej kategorii doszusowała w zeszłym roku, a Miami było tam od dawna. Centrum tenisowe Crandon Park zbudowane na dawnym wysypisku śmieci na wysepce Key Biscayne od 25 lat przyciąga gwiazdy, nie tylko wysoką pulą nagród. Inne turnieje można przetrwać w dresie, do Miami trzeba zabrać wystrzałowy strój, nawet kiedy jest się tenisistką. - Żaden turniej nie organizuje players party z takim rozmachem. Czerwony dywan, limuzyny. Tam można poczuć magię tego miejsca - mówiła DGP Agnieszka Radwańska.

To flagowa impreza głównego sponsora kobiecego cyklu WTA, Sony Ericsson. Największy producent telefonów komórkowych ostatnio ograniczył zaangażowanie w tenis, ale prawa do Miami zachował (oficjalna nazwa Sony Ericsson Open). W 2004 r. firma podpisała z WTA najwyższy w historii tenisa i kobiecego sportu 6-letni kontrakt na 88 mln dol. Kilka tygodni temu przedłużono go do końca 2012 r., ale na gorszych warunkach - za trzy lata dorzucono 27 milionów. Umowę uznano jednak za sukces nowej szefowej WTA Stacey Allaster, bo Sony Ericsson zanotowało w zeszłym roku stratę 836 mln euro.

- Strategia firmy się zmieniła, już nie jest nową marką, która wymaga takiej ekspozycji - mówił wiceprezydent Sony Ericsson Aldo Liguori, tłumacząc, dlaczego firma zrezygnowała z funkcji sponsora tytularnego WTA. Odstąpiła też od części wymagań, m.in. obecności na imprezach legend tenisa, którym WTA musiała płacić. Akurat do Miami pewnie i tak przyjadą.

Wśród natłoku imprez, pokazów mody, spotkań biznesowych (m.in. Sony Ericsson ma tu ogłosić nową strategię marketingową) głównym powodem, dla którego tłum przeprawia się tu z miasta kilkukilometrowym mostem, pozostaje tenis.

Mówi się, że siostry Williams, które mieszkają godzinę drogi stąd w Palm Beach Gardens, traktują ten turniej jak domowe podwórko - wygrały osiem z ostatnich 12 edycji. W tym roku Serena ma kontuzję, więc odpowiedzialność spoczywa na Venus, która w ćwierćfinale może się spotkać z Radwańską.

Polka zaczyna od II rundy, w czwartek zagra z Jekatieriną Makarową lub jedną z kwalifikantek. W jej części drabinki są też wciąż szukająca formy Ana Ivanović i Flavia Pennetta. Losowanie Agnieszki można uznać za korzystne aż do ewentualnego ćwierćfinału. Venus bywa nierówna w pierwszych rundach, ale im głębiej w turniej, tym jest groźniejsza. Gdyby Radwańska powtórzyła sukces z Indian Wells (półfinał), wróci z USA bogatsza o ponad 300 tys. dol.

@RY1@i02/2010/058/i02.2010.058.000.018a.001.jpg@RY2@

Fot. AP

Agnieszka Radwańska w Indian Wells dotarła do półfinału

Marta Mikiel

marta.mikiel@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.