USA dopadły kolejnego z przywódców rebelii
Przywódca powiązanej z Al-Kaidą i talibami fundamentalistycznej pakistańskiej grupy Laszkar-e-Dżangwi został zabity w nalocie - ujawniła wczoraj BBC.
W ten sposób zginął kolejny ekstremista zamieszany w porwanie i egzekucję w Pakistanie polskiego inżyniera Piotra Stańczaka.
Od 2006 r. Qari Mohammad Zafar był poszukiwany przez Amerykanów i Pakistańczyków za zamach na konsulat USA w Karaczi. Waszyngton dawał za jego głowę 5 mln dol.
Bezzałogowy Predator dopadł go prawdopodobnie 24 lutego w Wazyrystanie. Jak spekulują media, Zafar współpracował tam z Qarim Husajnem, najważniejszym z talibskich szkoleniowców odpowiedzialnym za przygotowanie samobójczych misji.
Laszkar-e-Dżangwi przez lata była kojarzona z atakami na pakistańskich szyitów - od 2001 r., kiedy pakistańskie władze zdelegalizowały grupę, związała się ona z Al-Kaidą oraz talibami. Członkowie grupy byli prawdopodobnie zamieszani w zamordowanie korespondenta Wall Street Journal Daniela Pearla oraz polskiego inżyniera Piotra Stańczaka.
, bbc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu