Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Świat

Imigranci udowadniają, że bez nich włoska gospodarka zostanie całkowicie sparaliżowana

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Imigranci pracujący we Włoszech zorganizowali wczoraj w całym kraju strajk, którego celem było zwrócenie uwagi na ich wkład w gospodarkę.

Akcja pod hasłem "Dzień bez nas" miała dowieść, że wypracowują oni prawie 10 proc. produktu krajowego brutto.

- Dopiero kiedy nie przyjdziemy do pracy, zostaniemy zauważeni - mówili przedstawiciele stowarzyszeń imigrantów. Solidaryzują się z nimi: Amnesty International, partie lewicowe, a także największe centrale związkowe, które również przyłączyły się do strajku.

Oprócz manifestacji przygotowano liczne imprezy integracyjne i happeningi. Na placach włoskich miast podawano dania z różnych stron świata. Na Sycylii komitety organizacyjne strajku w Katanii i Syrakuzach zorganizowały "wycieczki grozy" na plantacje, gdzie pracują imigranci.

Bodźcem do ogłoszenia wczorajszego strajku - wzorem podobnego we Francji - stały się niedawne wydarzenia w Rosarno w Kalabrii, gdzie bunt imigrantów z Trzeciego Świata przeciwko warunkom pracy i życia doprowadził do gwałtownych zamieszek.

Organizatorzy protestu, do którego nawoływano między innymi w internecie, wyrazili nadzieję, że Włosi uświadomią sobie, co stałoby się w ich kraju, gdyby wszyscy imigranci przestali pracować.

- Natychmiast stanęłyby wszystkie budowy, zamknięto by fabryki. Zgasłyby piece w zakładach ceramicznych. Opustoszałyby targi. Nie otwarto by restauracji i pizzerii - komentował dziennikarz lewicowej gazety La Repubblica Vladimiro Polchi, autor książki "Dzień bez imigrantów". Spośród nich rekrutuje się też większość włoskich opiekunek ludzi starszych i dzieci, a także sprzątaczek.

Mimo czarnych scenariuszy kreślonych przez La Repubblicę i samych strajkujących, mimo wczorajszego ogólnokrajowego protestu wizja sparaliżowanych Włoch z powodu nieobecności imigrantów w pracy nie sprawdziła się.

, pap, la repubblica

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.