Zdobyła złoto, zrzuciła cały ciężar
Największa gwiazda wśród alpejek Lindsey Vonn zmierzyła się z presją, bolesną kontuzją i wywalczyła tytuł mistrzyni olimpijskiej w zjeździe. - Mam medal, po który tu przyjechałam. Teraz będę atakować bez zahamowań - zapowiada
Zjazd, który zwykle rozpoczyna rywalizację alpejczyków, jest konkurencją królewską. To tylko jeden przejazd po zboczu tak stromym, że u zwykłych śmiertelników samo spojrzenie w dół skończyłoby się atakiem nudności. Jadąc po medal, alpejczyk musi ryzykować. Robi to z pełną świadomością, że najmniejszy błąd może go dużo kosztować, ale drugiej szansy nie będzie. Zwycięstwo od klapy dzielą milimetry. A już z pewnością zwycięstwo na wyboistej, długiej na 3 km i oblodzonej trasie olimpijskiego zjazdu w Whistler.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.