Rosja i Chiny łapówką podbijają świat
Moskwa korumpuje energetykę. Chiny łapówkami psują infrastrukturę i górnictwo
Aby rozkręcić biznes za granicą, po łapówki najczęściej sięgają energetyczne koncerny z Rosji i Chin. Nienaganną reputację mają inwestorzy z Holandii i Szwajcarii. Takie wnioski płyną z wskaźnika łapówkarstwa 2011 (Bribe Payers Index) opracowanego przez Transparency International (TI).
Badaniami objęto kraje najchętniej inwestujące za granicą. Na 28 państw (w tym członków G20), którzy znaleźli się w rankingu, przypada aż 78 proc. światowego eksportu i bezpośrednich inwestycji zagranicznych (FDI). Przepytano 3 tys. kierowników. Odpowiadali na pytanie, które firmy z krajów ujętych w zestawieniu najczęściej sięgają po łapówkę, by wejść na rynek. Im niższy wskaźnik łapownictwa, tym wyższa ocena państwa w 10-punktowej skali.
Rosja, która znalazła się na ostatnim miejscu, dostała 6,1 pkt. Nieco lepiej wypadły Chiny, które zajęły przedostatnią pozycję z rezultatem 6,5 pkt. Z kolei pierwsze i drugie miejsce wspólnie zajęły firmy z Holandii i Szwajcarii, otrzymując po 8,8 pkt. Następne są Belgia - 8,7, Niemcy i Japonia - 8,6 pkt.
"Coraz więcej przedsiębiorstw z Rosji i Chin otwiera działalność za granicą. Ich łapówkarstwo odbija się na państwach, w których inwestują i szkodzi uczciwej konkurencji" - komentuje TI.
Tylko w 2010 r. Pekin i Moskwa zainwestowały za granicą 120 mld dol. Podczas gdy Rosjanie za pomocą łapówek korumpują światowy sektor energetyczny, Chińczycy stawiają na infrastrukturę i górnictwo. Te trzy branże - obok usług komunalnych i prawnych - są wśród najbardziej skorumpowanych gałęzi gospodarki.
Jak wynika z opublikowanego w połowie roku raportu ws. korupcji na stronie Ludowego Banku Chin, w ciągu ostatnich 15 lat miejscowi urzędnicy wyprowadzili z kraju aż 130 mld dolarów, jakie dostali w kopertach. Z kolei w Rosji korupcja sięga czasów Iwana Groźnego. Wówczas walczono z nią za pomocą... kary śmierci.
Mimo to łapówkarstwo do dziś stanowi nieodłączny element gospodarki. W 2010 r. Rosjanie zajęli 154. miejsce na 178 możliwych w indeksie korupcji autorstwa TI. Był to najgorszy wyniki w historii współczesnej Rosji.
Nino Dżikija
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu