Zadłużony jak Węgier
Ponad milion Węgrów - co dziesiąty obywatel - zalega z podatkami - podał dziennik "Magyar Nemzet", powołując się na władze w Budapeszcie. Zaległości osób fizycznych sięgają 170 mld forintów (2,5 mld zł).
Zaległości dotyczą podatku dochodowego i składek na ubezpieczenie zdrowotne. Przeciętny Węgier dłużnik zalega fiskusowi 165 tys. forintów (2,5 tys. zł), jednak na porządku dziennym są też zaległości sięgające milionów forintów (dziesiątków tysięcy złotych). Z informacji zebranych przez Narodowy Urząd Celno-Podatkowy wynika, że liczba obywateli mających problemy z terminowym opłacaniem podatków stale rośnie. W 2010 r. było ich o 30 proc. więcej niż dwa lata wcześniej.
Dług osób fizycznych jest zresztą i tak znacznie niższy od podobnych zaległości dotyczących przedsiębiorstw. Firmy nie uiściły w sumie 2,1 bln forintów (31,3 mld zł). Problemy finansowe Węgrów nie są wyłącznie efektem ostatniego kryzysu finansowego. Obciążenia podatkowe nad Balatonem od lat należą do najwyższych w Europie; przed dojściem do władzy Viktora Orbana wyższe podatki płacili jedynie Belgowie. Nowy rząd nieco obniżył niektóre podatki, zwłaszcza od małych i średnich przedsiębiorstw.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu