Loty z Wysp i Francji z utrudnieniem
W dzisiejszym proteście przeciwko cięciom wydatków rządowych i pogorszeniu warunków odprawy emerytalnej protestują cztery związki zawodowe.
Udział w strajku zapowiedzieli pracownicy administracyjni sądów, urzędów pośrednictwa pracy i podatkowych. Zastrajkować mają także pracownicy administracyjni college''ów i uniwersytetów. Marsz protestacyjny w Londynie zapowiadają na dziś nauczyciele.
Agencja ochrony granic (UKBA) ostrzegła przed długim oczekiwaniem na odprawę paszportową. Pod ostrzeżeniem podpisało się kierownictwo największego operatora brytyjskich lotnisk - BAA (British Airport Authority), sugerując podróżnym, by przełożyli lot z czwartku na inny dzień, jeśli chcą uniknąć niewygody.
P.o. szef brytyjskiego UKBA Jonathan Sedgwick w wypowiedzi dla BBC zapewnił, że zrobi, co w jego mocy, by zmniejszyć niewygodę dla podróżnych. Stwierdził, że strajk nie wypłynie na bezpieczeństwo lotnisk ani na profesjonalizm kontroli paszportowej. Strajk potrwa do północy z czwartku na piątek. Co najmniej siedmiu na dziesięciu pracowników sprawdzających paszporty jest zrzeszonych w PCS.
Z brytyjskich lotnisk korzysta dziennie ok. 500 tys. pasażerów, z czego jedna trzecia z londyńskiego Heathrow. Na razie nie ma potwierdzenia, że do strajku dołączą urzędnicy zajmujący się odprawą paszportową w Dover i innych portach morskich, a także celnicy.
Związkowcy grożą również paraliżem Francji. Wczoraj ponad 100 lotów linii Air France, przede wszystkim krajowych, ale także do różnych miast europejskich, zostało odwołanych z powodu strajku personelu pokładowego oraz sprzedawców biletów. Domagali się oni podwyżek płac. Loty Air France z lotnisk Roissy-Charles de Gaulle oraz Orly już od rana były opóźnione.
nd, pap, bbc, reuters
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu