Chińczycy wolą być obywatelami niż masą robotniczą
Chińskie władze coraz częściej ustępują w wyniku obywatelskich buntów. Dziesiątki tysięcy demonstrantów w mieście Shifang na zachodzie kraju doprowadziło do wstrzymania budowy zakładu przetwórstwa miedzi. Ich zdaniem uruchomienie fabryki może zwiększyć ryzyko zachorowań na raka wśród mieszkańców miasta. W ciągu kilku dni protestów zniszczono kilkadziesiąt samochodów oraz zdemolowano siedzibę lokalnych władz. To największy protest od czasu zeszłorocznych demonstracji w Dalian na północnym wschodzie kraju, gdzie udało się zablokować fabrykę chemiczną. W fabryce smartfonów w Shenzen wywalczono podwyżki. Jak szacuje Chińska Akademia Zarządzania, liczba protestów w latach 2006 - 2010 wzrosła dwukrotnie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.