Francja chce obronić pierwsze miejsce, by uniknąć Hiszpanii
To spotkanie ma znaczenie tylko dla jednego zespołu. Dla Francji. Trójkolorowi zajmują pierwsze miejsce w grupie D i będą walczyć, aby nie stracić tej pozycji na rzecz Anglików. Szwedom pozostała już tylko gra o honor, ponieważ piłkarze ze Skandynawii po porażkach z Anglią i Ukrainą stracili już wszelkie szanse na awans do ćwierćfinałów.
Francuzi zapowiadają, że potraktują mecz poważnie, aby wygrać rywalizację w grupie D. Także statystyki wskazują, że faworytem powinna być drużyna Laurenta Blanca. Te zespoły zmierzyły się już 17 razy, z czego osiem razy wygrali Francuzi, pięć razy padł remis, a cztery razy zwyciężyli Szwedzi.
- Dobrze byłoby uniknąć Hiszpanii w ćwierćfinale, dlatego zrobimy wszystko, aby pokonać Szwedów i zachować pierwsze miejsce w grupie - powiedział francuski pomocnik Yohan Cabaye.
Selekcjoner trójkolorowych liczy na to, że wreszcie do siatki trafi Karim Benzema. Napastnik Realu Madryt na razie ma na swoim koncie dwie asysty w turnieju.
- Karim może strzelić w każdej chwili. Może gdybym nie zdjął go z boiska w drugiej połowie meczu z Ukrainą, już wtedy by trafił do siatki. Być może uczyni to w kolejnym spotkaniu. Najważniejsze jest, że stwarzamy sobie dogodne sytuacje, a nieważne, kto zdobywa bramki - przekonuje Laurent Blanc.
Francuzi w zespole rywali najbardziej obawiają się Zlatana Ibrahimovicia. - Zlatan jest jednym z najlepszych zawodników na świecie. Byłoby bardzo dobrze, gdyby nie zagrał z nami, podobnie jak Wayne Rooney w reprezentacji Anglii - powiedział pomocnik Yann M’Vila.
Dla Szwedów to będzie pożegnanie z mistrzostwami, ale też zmiana warty. Z kadrą mają się pożegnać ci najbardziej doświadczeni piłkarze, a więc Olof Mellberg, Anders Svensson i Christian Wilhelmsson.
- Zagramy w Kijowie o honor. Nie chcemy wracać do domu bez punktu. Porażki w dwóch poprzednich spotkaniach wyzwalają w nas dodatkową determinację przed ostatnim starciem. Poza tym na mecz z Francją nie trzeba nas specjalnie dodatkowo mobilizować - zapewnia Ibrahimović.
- Jeśli ktoś jest zwycięzcą i naprawdę dobrym graczem z odpowiednim podejściem, sam znajduje motywację - podkreślił Erik Hamren, selekcjoner reprezentacji Szwecji.
@RY1@i02/2012/117/i02.2012.117.00000080a.802.jpg@RY2@
Reuters/Forum
W ostatnim meczu Francuzi odprawili z kwitkiem Ukraińców. Teraz czas na Szwecję
Paweł Stankiewicz
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu