Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Prywatna policja? Anglicy nie mówią "nie"

1 lipca 2018

Wielka Brytania

Londyn nie wyklucza częściowej prywatyzacji usług policyjnych. Eksperymentalny program zostanie wdrożony w dwóch angielskich hrabstwach - Surrey i West Midlands.

Prywatne firmy ochroniarskie mają współuczestniczyć nie tylko w patrolowaniu niebezpiecznych osiedli, ale nawet w prowadzeniu śledztw, zatrzymywaniu podejrzanych o popełnienie przestępstw i pomocy ich ofiarom - wynika z dokumentów, do których dotarł "Guardian". Także prowadzenie kadr czy księgowości może zostać zlecone zewnętrznym usługodawcom. Czołowe spółki już otrzymywały od władz lokalnych zaproszenia do udziału w przetargach na świadczenie podobnych usług.

W ramach kontraktu prywatne spółki otrzymają w ciągu siedmiu lat od 1,5 do nawet 3,5 mld funtów (7,4 - 17,2 mld zł). Już wcześniej sekretarz spraw wewnętrznych Theresa May zapowiadała obniżenie kosztów o 20 proc. Outsourcing części usług ma pomóc w ich ograniczeniu. Chętni do przejęcia części obowiązków policji zostali zaproszeni na środę do uczestnictwa w spotkaniu z przedstawicielami władz. Proces przygotowawczy potrwa kilka miesięcy, kontrakt ma zostać podpisany jesienią, a pierwsi ochroniarze wyjdą na ulice w lutym 2013 r. Podobne przypadki już się w Wielkiej Brytanii zdarzały, choćby niedawna umowa policji w hrabstwie Lincolnshire warta 200 mln funtów (980 mln zł). Tym razem wartość kontraktu jest jednak rekordowa.

Podobnym pomysłom - jak nietrudno zgadnąć - przeciwni są przede wszystkim sami policjanci. - To niebezpieczne eksperymentowanie na bezpieczeństwie i pieniądzach podatników. Prywatyzacja policji oznacza zdjęcie z niej odpowiedzialności wobec obywateli - mówił "Guardianowi" Ben Priestley z jednego z policyjnych stowarzyszeń. Przede wszystkim chodzi jednak o etaty. Tylko West Midlands, 2,6-milionowe hrabstwo ze stolicą w Birmingham, ma w ciągu trzech lat zredukować 2764 etaty. Część zwolnionych policjantów może jednak znaleźć zatrudnienie w zwycięskich firmach ochroniarskich.

Pomysł ze sprywatyzowaniem usług policyjnych nie jest nowy. W Republice Południowej Afryki oraz niektórych częściach Stanów Zjednoczonych agencje ochrony współpracują z władzami od lat. Prywatne firmy pomagały też - z różnym skutkiem - amerykańskim wojskom w Iraku i Afganistanie. Z kolei przedstawiciele niektórych skrajnych odłamów myśli liberalnej, np. anarchokapitaliści, domagają się nawet likwidacji państwowej policji i przekazania jej uprawnień prywatnym firmom działającym na zlecenie obywateli zgodnie z regułami wolnego rynku.

Michał Potocki

michal.potocki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.