Kościół dla biednych według papieża Franciszka
Papież Franciszek odprawił wczoraj pierwszą po wyborze na głowę Kościoła modlitwę Anioł Pański. 150 tys. wiernych zgromadzonych na placu św. Piotra mogło usłyszeć po włosku, jak nowo wybrany papież apeluje o więcej miłosierdzia w codziennym życiu. "Odrobina miłosierdzia czyni świat mniej chłodnym i odrobinę sprawiedliwszym miejscem" - powiedział papież. Na sam koniec życzył wiernym "dobrej niedzieli i smacznego obiadu", potwierdzając w ten sposób opinię o swoim bezpośrednim sposobie bycia. Potwierdził również niechęć do bogatej oprawy, odmówiwszy noszenia tradycyjnych butów z czerwonej skóry. Wcześniej, na sobotnim spotkaniu z dziennikarzami, wyjaśnił, skąd wzięło się imię Franciszek. Po ogłoszeniu wyników konklawe jeden z kardynałów szepnął mu, żeby nie zapominał o biednych. Wtedy od razu pomyślał o św. Franciszku z Asyżu. Silniejszy zwrot Kościoła w tę stronę potwierdził słowami: "Jakże bym chciał Kościoła biednego i dla biednych".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.