Dziennik Gazeta Prawana logo

Czarne chmury nad polską partią na Litwie

Akcja Wyborcza Polaków na Litwie stała się uboczną ofiarą rosyjskiej inwazji. W partii wybuchł bunt po prorosyjskich wypowiedziach jednego z czołowych działaczy

„Polska powinna czym szybciej porzucić UE i NATO, i założyć sojusz z Rosją. Będzie to najsilniejszy sojusz państw słowiańskich, oparty na wartościach chrześcijańskich i prorodzinnych, który będzie służył obywatelom Polski, a nie komuś tam zza oceanu” – napisał na Facebooku Zbigniew Jedziński. Wypowiedź wywołała burzę na Litwie, która obawia się, że w przyszłości sama może stać się ofiarą agresji. Zwłaszcza że nie chodziło o szeregowego działacza Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR), a jednego z jej czołowych polityków, który kierował strukturami w Święcianach, a w 2020 r. otwierał ogólnokrajową listę wyborczą (lider Waldemar Tomaszewski jest europosłem). W 2014 r., gdy zaczynała się wojna o Donbas, pisał o bombardowaniu Kijowa, a sześć lat później tłumaczył, że Alaksandr Łukaszenka, brutalnie tłumiąc protesty, broni białoruskiej konstytucji.

Pozostało 84% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.