Niebieska fala, a nie niebieskie tsunami
Partia Demokratyczna liczyła, że odbije z rąk republikanów cały Kongres. Zamiast tego mają niewielką większość w Izbie Reprezentantów, a w Senacie nie byli w stanie obronić swojego stanu posiadania
Wielu lewicowych publicystów w USA zacierało ręce przed tegorocznymi wyborami: oto demokraci mieli iść po wielkie zwycięstwo w midterms – wyborach, które przypadają na połowę prezydenckiej kadencji. Siłę niebieskiej fali (od zwyczajowej barwy, jaką na mapach przedstawia się Partię Demokratyczną) miał zapewnić przede wszystkim kontrowersyjny lokator Białego Domu polaryzujący scenę polityczną i elektorat.
Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 89% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.