Dziennik Gazeta Prawana logo

Wciąż niespokojnie na ulicach Tbilisi

26 listopada 2019

Władze używają siły wobec demonstrantów i łamią obietnice zmiany przepisów złożone latem podczas poprzedniej fali protestów

Trwające z przerwami od czerwca antyrządowe protesty w Gruzji wybuchły z nową siłą, gdy 14 listopada posłowie odrzucili obiecaną nowelizację konstytucji, zakładającą zmianę ordynacji wyborczej z mieszanej na proporcjonalną. Wczoraj wczesnym rankiem policja po raz drugi w ciągu ostatnich dwóch tygodni użyła siły wobec protestujących, którzy blokowali budynek parlamentu.

Ministerstwo spraw wewnętrznych tłumaczyło, że blokada gmachu wykraczała poza gwarantowaną wolność zgromadzeń, a manifestanci nie zastosowali się do policyjnych poleceń. Przeciwko nim użyto armatek wodnych, choć temperatura w gruzińskiej stolicy nad ranem spadła poniżej zera. Według rządowych danych cztery osoby zostały ranne, a 28 zatrzymano. Gazeta „Batumelebi” podała, że jeden z protestujących stracił oko po tym, jak został trafiony strumieniem wody z policyjnej armatki. – Domagamy się wolnych, proporcjonalnych wyborów zgodnie z tym, co obiecał ludziom Iwaniszwili – mówił wczoraj Nika Melia, jeden z liderów opozycyjnego Zjednoczonego Ruchu Narodowego (ENM).

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.