Ciężar dowodu po stronie wykonawcy
W jednym z wielkopolskich przetargów na usługę ochrony osób i mienia został podniesiony zarzut wyboru jako najkorzystniejszej oferty, która zawiera rażąco niską cenę. Konkurencja zarzuciła wybranemu wykonawcy, że oferuje usługi poniżej kosztów wytworzenia, a jego taktyka gospodarcza jest oparta na wymuszaniu podwyższania wynagrodzenia po uzyskaniu zamówienia.
Sprawa trafiła przed Krajową Izbę Odwoławczą, która oceniała dowody zgromadzone w sprawie. Ustalono, że wybrana oferta stanowi około 65 proc. należycie oszacowanej wartości zamówienia, a istotą różnicy były rozbieżności w kalkulacji stawki za roboczogodzinę usługi ochrony fizycznej. W aktach sprawy znajdowały się wyjaśnienia zwycięskiego oferenta udzielone zamawiającemu w ramach procedury wyjaśniającej. Wykonawca argumentował, że niska cena wynika z udzielonej mu jako zakładowi pracy chronionej pomocy publicznej. Przedstawił także kalkulację dla kilku obiektów podlegających ochronie, z której wynikał minimalny zysk.
Mimo to cena ofertowa tego wykonawcy została uznana za rażąco niską. KIO orzekła, że to na wykonawcy, któremu zarzuca się rażąco niską cenę, leży ciężar udowodnienia, że nie oferuje on niekonkurencyjnych stawek. Ustawa wymaga od takiego wykonawcy złożenia odpowiednich i przekonujących wyjaśnień w tym zakresie, a ogólnikowe stwierdzenia niepoparte dowodami i rzetelnymi kalkulacjami w zakresie całego zamówienia nie są wystarczające. KIO odwołała się także do opinii biegłego, który został powołany przez zamawiającego przy komisji przetargowej. Biegły zajął stanowisko, że stawki za roboczogodzinę przyjęte przez zwycięzcę przetargu są zbyt niskie i nierealne, a całkowita cena za trzyletni okres umowy znacznie odbiega od cen rynkowych. Biorąc pod uwagę dowody zgromadzone w trakcie postępowania odwoławczego, skład członkowski KIO stwierdził, że wyjaśnienia wykonawcy, którego ofertę uznano za najkorzystniejszą, nie eliminują wątpliwości co do rzetelności kalkulacji stawki za roboczogodzinę. Wykonawca ten przedstawił kalkulację jedynie dla dwóch z ośmiu chronionych obiektów. Ponadto nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń. Nie wykazał też, w jakiej części korzysta z pomocy publicznej oraz jaki konkretnie wpływ na cenę ma posiadanie przez niego statusu zakładu pracy chronionej (sam fakt posiadania takiego statusu nie ma bowiem wpływu na cenę). KIO podkreśliła, że celem art. 89 ust. 1 pkt 4 ustawy p.z.p., który nakazuje odrzucenie oferty z rażąco niską ceną, jest eliminacja wykonawców, którzy nie dają gwarancji należytego wykonania zamówienia w przyszłości. Ponadto przepis ten wspiera zasadę uczciwej konkurencji w zamówieniach publicznych. Skoro zatem postępowanie wyjaśniające nie rozwiało wątpliwości co do ceny, a w postępowaniu odwoławczym zostały zgromadzone dowody na okoliczność ceny dumpingowej, ofertę należało odrzucić.
kancelaria Salans
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu