Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamawiający musi wyjaśnić wszystkie wątpliwości wykonawców dotyczące treści specyfikacji

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Krajowa Izba Odwoławcza o zadawaniu pytań

Odpowiedź na pytanie zadane przez wykonawców do specyfikacji istotnych warunków zamówienia nie może być pozorna. Jeśli nie rozwiewa wątpliwości przedsiębiorców, to należy uznać, że nie została udzielona.

Jedna z jednostek wojskowych zorganizowała przetarg na dostawę kuchni polowej. Wymagała, aby została ona wyprodukowana zgodnie ze wskazaną przez nią dokumentacją. Wątpliwości jednego z wykonawców wzbudziły prawa autorskie do tego dokumentu. Dlatego zadał dwa pytania dotyczące tytułu prawnego do wykorzystania dokumentacji technicznej. Z otrzymanych odpowiedzi wynikało, że dokumentację sporządzono na podstawie umowy jej wykonawcy z jednostką Skarbu Państwa. I to ona, na mocy kontraktu, ma własność "do egzemplarza dokumentacji".

Wykonawca uznał, że z odpowiedzi tej niewiele wynika. Przede wszystkim zaś nie wie, czy będzie musiał zakupić egzemplarz dokumentacji, czy też jednostka Skarbu Państwa ma autorskie prawa majątkowe na tym polu eksploatacji i otrzyma go bezpłatnie. A bez tej wiedzy nie jest w stanie prawidłowo skalkulować oferty. Nie wie bowiem, jakie powinien uwzględnić w niej koszty.

Spór trafił do Krajowej Izby Odwoławczej. Zamawiający przekonywał na rozprawie, że przekazał wszystko, co wiedział, i nie może już nic dodać. Skład orzekający uznał jednak, że to za mało.

W uzasadnieniu wyroku podkreślono, że zgodnie z art. 38 ust. 1 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.; dalej: p.z.p.) wykonawcy przysługuje prawo do żądania od zamawiającego wyjaśnienia treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Z uprawnieniem tym skorelowany jest obowiązek zamawiającego do udzielenia wyjaśnień, z tym zastrzeżeniem, że wniosek wpłynął w ustawowym terminie (w tej sprawie nie budziło to wątpliwości). W ocenie izby obowiązek ten można uznać za spełniony, jeśli zamawiający rozwieje wątpliwości wykonawcy. Samo zaś podjęcie próby udzielenia wyjaśnień czy też udzielenie takich, które nie stanowią pełnej odpowiedzi na wniosek wykonawcy, nie może być traktowane jako wykonanie normy wyrażonej w art. 38 ust. 1 p.z.p. Instytucja wyjaśnień nie służy bowiem formalnemu wykonaniu obowiązku, tylko ma umożliwić firmom zdobycie wiedzy, która jest im niezbędna do podjęcia decyzji co do udziału w przetargu.

W tym przetargu, zdaniem KIO, zamawiający nie wywiązał się ze swoich obowiązków. Odpowiedź ograniczała się bowiem jedynie do wskazania, że ma na własność egzemplarz dokumentacji. Nie odnosiła się zaś do pytań na temat wyłącznych praw autorskich. Jednym z nich jest prawo do zwielokrotniania egzemplarza utworu. Odrębnym polem eksploatacji jest wprowadzenie utworu do obrotu oraz użyczenie oryginału lub egzemplarzy.

Zamawiający tłumaczył, że jednostka Skarbu Państwa, która zlecała przygotowanie dokumentacji, prowadzi rozmowy na temat praw do niej z wykonawcą. To jednak, według składu orzekającego, w żaden sposób nie tłumaczy braku wyjaśnień. Wykonawca musi wiedzieć, czy dostanie dokumentację od zamawiającego, czy też będzie to leżało po jego stronie, wraz ze wszystkimi związanymi z tym kosztami.

KIO odrzuciła argument zamawiającego, że ten wskazał tytuł prawny do dokumentacji. Samo wskazanie, na czyje zlecenie została ona sporządzona, nie mówi nic na temat autorskich praw majątkowych ani tego, czy zostały one przeniesione na zleceniodawcę.

z 17 lipca 2013 r., sygn. akt KIO 1606/13

Oprac. Sławomir Wikariak

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.