Nie każdy wymóg ubezpieczyciela ogranicza gwarancję
Orzeczenie
Bank ma prawo żądać weryfikacji podpisów przed wypłaceniem wadium. A organizator przetargu musi uznać tak wystawioną gwarancję za poprawną - uznał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie.
Nietypowo w sprawie dotyczącej zamówień publicznych orzekał sąd administracyjny. Stało tak się dlatego, że wyrok dotyczył decyzji prezesa Urzędu Zamówień Publicznych, nakładającej karę w wysokości 30 tys. zł na Jastrzębską Spółkę Węglową.
Spółka ta zorganizowała przetarg na dostawę blach i innych wyrobów hutniczych. W specyfikacji zaznaczyła, że wadium składane w formie gwarancji lub poręczenia musi zapewniać bezwarunkową i nieodwołalną zapłatę na pierwsze wezwanie zamawiającego, o ile spełni się któraś z przesłanek do jego zatrzymania (np. wykonawca odmówi zawarcia umowy).
Ten zapis specyfikacji stał się powodem wykluczenia jednego z konsorcjów. Przedstawiło ono gwarancję ubezpieczeniową, której wystawca gwarantował zapłatę wskazanej kwoty, ale pod pewnymi warunkami. Uzależniał bowiem spełnienie świadczenia od otrzymania wniosku o uruchomienie środków z gwarancji, przy czym miał on być przekazany za pośrednictwem banku, w którym zamawiający ma rachunek, a bank ten miał potwierdzić, że podpisy złożone pod wnioskiem należą do osób uprawnionych.
Zdaniem organizatora przetargu zastrzeżenia te oznaczały, że gwarancji nie można uznać za bezwarunkową. To zaś w konsekwencji doprowadziło do wykluczenia konsorcjum z powodu niewniesienia wadium na podstawie art. 24 ust. 2 pkt 4 ustawy - Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 z późn. zm.; dalej: p.z.p.).
Przetarg został skontrolowany przez prezesa UZP. Zakwestionował on podstawę do wykluczenia konsorcjum. "Wymóg weryfikacji podpisów osób występujących w imieniu zamawiającego nie może być uznany za warunek powodujący niezgodność treści gwarancji z przepisami p.z.p." - napisano w dokumencie pokontrolnym. Wykryte uchybienia doprowadziły do wydania decyzji administracyjnej i nałożenia wspomnianej już kary finansowej.
JSW zaskarżyła decyzję do sądu. W wydanym niedawno wyroku WSA w Warszawie oddalił skargę i uznał, że racja jest po stronie UZP. Zdaniem składu orzekającego zastrzeżenie prawa do weryfikacji podpisów nie może być uznane za ograniczenie bezwarunkowego charakteru gwarancji.
Orzeczenie to jest o tyle istotne, że podobne zastrzeżenia są stosunkowo często wpisywane do treści gwarancji czy poręczeń. Sam wykonawca nie ma zaś na to żadnego wpływu - decyduje podejście wystawcy, czyli banku lub ubezpieczyciela.
- Z jednej strony wyrok daje nadzieję, że zamawiający częściej będą podchodzili cywilistycznie do wykonawców i składanych przez nich dokumentów - komentuje Bartosz Majda, prawnik z kancelarii Bajon Kaźmierczak Mieloch.
- Z drugiej jednak może doprowadzić do paraliżu decyzyjnego, zwłaszcza w przypadku zamawiających pozbawionych pomocy prawnej. Skoro bowiem prezes UZP uważa takie nieprawidłowości za prawidłowe, to co z innymi wykrywanymi przez wykonawców, którzy jak wiadomo mają swój interes we wskazywaniu uchybień w ofertach konkurentów - dodaje.
Sam wykonawca nie ma wpływu na zastrzeżenia wpisywane w treść gwarancji
Sławomir Wikariak
ORZECZNICTWO
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, sygn. akt V SA/Wa 327/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu