E-mailowe referencje nie wystarczą
Zwykłe wiadomości e-mail przesyłane pomiędzy wykonawcą a jego wcześniejszymi kontrahentami nie mogą być potraktowane jako referencje potwierdzające wymagane doświadczenie. Takie referencje muszą być złożone albo jako dokument elektroniczny wystawcy referencji, albo też odwzorowanie cyfrowe dokumentu papierowego poświadczone przez samego wykonawcę - przypomniała Krajowa Izba Odwoławcza w niedawnym orzeczeniu.
Wyrok dotyczy e-przetargu Ministerstwa Rozwoju, Pracy i Technologii na tłumaczenie dokumentów. Na potwierdzenie doświadczenia w podobnych usługach wykonawcy musieli przedstawić wykaz zrealizowanych wcześniej zleceń wraz z potwierdzeniem ich należytego wykonania. Jedna z firm dołączyła korespondencję e-mailową z wcześniejszymi kontrahentami. Zdaniem konkurencyjnego przedsiębiorcy zarówno jej forma, jak i treść były niezgodne z przepisami. KIO zgodziła się z tym zarzutem.
Wykonawca przesłał „referencje” w formie e-maili od kontrahentów, które z kolei były odpowiedzią na jego e-maile z prośbą o potwierdzenie należytego wykonania zleceń.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.