Z trybem z wolnej ręki i konkursami warto poczekać do nowego roku
Samorządy spieszą się, by w grudniu rozpisać jak najwięcej postępowań o zamówienia publiczne pod rządami starej ustawy. Zmiana prawa budzi bowiem wciąż obawy interpretacyjne
– Patrząc od strony zamawiającego, nie widzę szczególnych powodów, by czekać z ogłoszeniami do czasu wejścia w życie nowego prawa zamówień publicznych – mówi dr Wojciech Hartung, adwokat z kancelarii Domański, Zakrzewski Palinka. Wyjaśnia, że ci, którzy w grudniu się pospieszą, unikną konieczności wykonywania analizy potrzeb i wymagań, do czego obliguje nowa ustawa. Również inni pytani przez nas specjaliści twierdzą, że co do zasady wygodniej jest rozpocząć postępowanie pod rządami dotychczasowej ustawy z 29 stycznia 2004 r. Zwłaszcza że zmiany są wprowadzane pod hasłem „poprawy sytuacji wykonawców”. Niewątpliwie jednak da się zidentyfikować obszary, w których zasadne jest wstrzymanie działań do 1 stycznia 2021 r.
Wykluczenie, wizja lokalna i nowe negocjacje
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.