Przed rozprawą w KIO warto sprawdzić temperaturę ciała
Krajowa Izba Odwoławcza ruszyła. Jednak trzeba liczyć się z zaostrzonymi rygorami sanitarnymi oraz ograniczeniami. Pełnomocnik z gorączką może zostać wyproszony z sali
Tarcza 3.0 przyniosła istotną zmianę w zakresie orzekania przez Krajową Izbę Odwoławczą w sporach pomiędzy zamawiającymi a wykonawcami. Zmiana cofa uprawnienie dla prezesa KIO do wydania specjalnych zarządzeń, które umożliwiały mu m.in. niejawne rozpoznawanie spraw (bez udziału pełnomocników stron i uczestników postępowania). Co to oznacza w praktyce? Obecnie, po przerwie trwającej od początku marca, izba zaczęła orzekać na rozprawach jawnych w trybie takim jak przed epidemią. Niestety, ponieważ przez ponad dwa i pół miesiąca nie wydawano orzeczeń merytorycznych i nie prowadzono rozpraw, przed KIO piętrzą się stosy spraw – zaległości są szacowane na ponad 500 odwołań do rozpoznania, a cały czas wpływają kolejne odwołania.
Z pewnością powrót do orzekania przez KIO odmrozi znaczną liczbę przetargów i pozwoli zamawiającym na rozstrzygnięcie przetargów i udzielenie zamówień tak potrzebnych dla gospodarki. To szczególnie ważne dla uczestników postępowań odwoławczych, a także dla wielu innych przedsiębiorców (przyszłych podwykonawców) i całego rynku zamówień publicznych. Dotychczas wniesienie odwołania blokowało zamawiających i faktycznie uniemożliwiało zawarcie umów o zamówienie publiczne (przypomnijmy: co do zasady do czasu rozpatrzenia wniesionego odwołania przez izbę zamawiający nie mogą rozstrzygać postępowań o zamówienie publiczne).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.