In-house tak, ale nie wszędzie i nie za wszelką cenę
Powierzyć własnej spółce odbiór śmieci, a może odkupić udziały w firmie sąsiada i działać wspólnie? Gminy szukają możliwości usprawnienia gospodarki odpadami, ale popełniają przy tym błędy. Jest wiele rzeczy, których powinny się wystrzegać
Nie każdy sposób na powierzanie spółce w ramach in-house odbioru i zagospodarowania odpadów jest dobry. Niedawno Krajowa Izba Odwoławcza zakwestionowała powierzenie w ten sposób odpadów gminie Chojna przez gminę Widuchowa (pisaliśmy o tym 6 lipca 2021 r. w DGP: „Samorządy próbują omijać przetargi na śmieci, ale to wcale nie jest łatwe”). Klika miesięcy wcześniej przed atakiem prywatnych przedsiębiorców wybroniły się natomiast Opoczno i Zduńska Wola. Czym się te sprawy różnią?
Co dobre w dużej jednostce, w małej niekoniecznie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.