Prawo sobie, a technika sobie
Od początku roku przepisy pozwalają wnieść odwołanie przez internet, opatrując je podpisem zaufanym. Tyle teorii. W praktyce ePUAP do wczoraj dopuszczał wyłącznie podpis kwalifikowany
Choć obowiązujące od początku roku przepisy o zamówieniach publicznych tworzono, gdy o COVID-19 nikt jeszcze nie słyszał, to część z nich wprowadziła ułatwienia, które mogą być wykorzystane podczas pandemii. Dotyczy to również odwołań wnoszonych do Krajowej Izby Odwoławczej. Od lat coraz więcej z nich przesyła się przez internet. Wcześniej wiązało się to z koniecznością posiadania podpisu kwalifikowanego. Nowa ustawa - Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2019 r. poz. 2019 ze zm.) dopuściła również wykorzystanie podpisu zaufanego. Jest on popularniejszy niż kwalifikowany, choćby dlatego, że może go mieć za darmo każdy, kto założył profil zaufany na portalu ePUAP.
Nic więc dziwnego, że wielu wykonawców chciało skorzystać z nowego udogodnienia. Tyle że gdy już przeszli całą procedurę, dołączyli wszystkie wymagane dokumenty i próbowali je podpisać, to okazywało się, że formularz akceptuje wyłącznie podpis kwalifikowany. A więc ten, który był dopuszczalny od lat. Możliwości złożenia podpisu zaufanego formularz nie przewidział.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.