Spóźnialscy mają problem z przetargami
P rawie 300 różnych instytucji i urzędów w ostatnim dniu 2020 r. wysłało ogłoszenia o przetargach, chcąc do nich stosować dotychczasowe, bardziej korzystne procedury. Niestety opublikowano je już w 2021 r., a to oznacza, że postępowania są prowadzone niezgodnie z prawem.
Wraz z 1 stycznia 2021 r. weszły w życie zmodyfikowane przepisy o zamówieniach publicznych, które m.in. nakładają nowe obowiązki na urzędników. Przetargi wszczęte przed tą datą są prowadzone na starych zasadach. Wielu zamawiających chciało skorzystać z tej możliwości, dlatego do ostatniej chwili wysyłali ogłoszenia.
Niestety w przypadku najdroższych zamówień, których wartość liczy się w milionach złotych, było już za późno. Muszą one być ogłoszone w Dzienniku Urzędowym UE, a to następuje po dwóch–trzech dniach. Datą wszczęcia postępowania jest zaś publikacja ogłoszenia, a nie jego przesłanie. Setki przetargów są więc prowadzone na podstawie niewłaściwych przepisów. Trzeba je dostosować do aktualnych, tyle że to oznacza w zasadzie pisanie całej dokumentacji na nowo. ©℗ B4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.