Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Brak precyzji urzędników nie obciąża firmy

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Orzeczenie

Określając warunki wzięcia udziału w postępowaniu, zamawiający musi być bardzo precyzyjny. Liczy się ich rzeczywista treść, a nie to, jak on je rozumie.

Przekonała się o tym gmina Strzyżów, która rozpisała przetarg na przebudowę miejskiego rynku. Na potwierdzenie doświadczenia firmy miały złożyć wykaz zrealizowanych wcześniej inwestycji, w którym powinny się znaleźć co najmniej: "jedna robota budowlana o wartości co najmniej 6 mln zł, obejmująca roboty ogólnobudowlane" oraz "jedna robota budowlana o wartości co najmniej 3 mln zł, obejmująca roboty drogowe".

Firma, która złożyła najkorzystniejszą ofertę, przedstawiła referencje z dwóch wykonanych wcześniej robót. Jedna dotyczyła budowy pod klucz obiektu użyteczności publicznej o wartości 8,6 mln zł. Druga zaś dotyczyła inwestycji obejmującej roboty drogowe, brukarskie i kanalizacyjne o wartości 3,15 mln zł. I właśnie tę drugą realizację zakwestionował zamawiający. Jego zdaniem nie spełniała ona postawionego warunku. We wskazanej wartości mieściły się bowiem różnego rodzaju prace. Tymczasem, według gminy, kwota ponad 3 mln zł powinna odnosić się wyłącznie do robót drogowych. Z tego powodu przedsiębiorca został wykluczony z przetargu.

Firma odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej. Ta zaś uznała, że racja jest po stronie odwołującej się i nakazała powtórzyć ocenę ofert.

- Izba wielokrotnie w orzeczeniach wyrażała pogląd, że wszelkie niejasności i wątpliwości co do interpretacji warunków udziału w postępowaniu należy rozstrzygać na korzyść wykonawców, tak aby zapewnić możliwie najszerszą konkurencję. Wykonawcy biorący udział w postępowaniu nie mogą ponosić konsekwencji z powodu braku jasnego i precyzyjnego opisania przez zamawiającego warunków udziału w postępowaniu - uzasadniła wyrok przewodnicząca składu orzekającego Dagmara Gałczewska-Romek.

Zdaniem składu orzekającego określonych w ogłoszeniu i specyfikacji warunków nie da się czytać inaczej niż w ten sposób, że elementem jednej z inwestycji miały być roboty drogowe. Nie oznacza to, że ich wartość miała wynieść co najmniej 3 mln zł. Tę należy bowiem odnieść do całej inwestycji.

Sławomir Wikariak

slawomir.wikariak@infor.pl

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, sygn. akt KIO 1505/12.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.