Niewinny urzędnik, winne przepisy. Ciemny lud to kupi
Dlaczego gminy nie zdążyły na czas z przygotowaniem się do śmieciowej reformy? Oczywiście przez złe przepisy o przetargach. To jedna z częstszych odpowiedzi wójtów, burmistrzów i prezydentów indagowanych coraz napastliwiej przez dziennikarzy. Przetargów nie udało się skończyć na czas przez durne przepisy, które nie dość, że narzucają skomplikowane procedury, to na dodatek pozwalają przedsiębiorcom składać te przeklęte odwołania. A ci oczywiście nadużywają swego uprawnienia i czepiają się najmniejszych drobiazgów. I jak sprostać napiętym terminom, gdy przetarg zamiast trzech tygodni wlecze się miesiącami? A zdarza się i tak, że trzeba go powtarzać od początku, bo komuś coś tam się nie spodobało w specyfikacji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.