Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamiatanie pod dywan

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Nie wiem, co sądzić o pomyśle poselskiego projektu nowelizacji przepisów, zgodnie z którym wiele usług będzie można udzielać z pominięciem procedur przetargowych. Zgodnie z nim do tzw. progów unijnych wszystkie usługi niepriorytetowe będą udzielane z pominięciem trybów ustawowych. Przekładając to na język polski - gmina będzie mogła zlecić ochronę budynku, usługi prawnicze czy organizację pikniku o wartości ponad miliona złotych brutto nie tylko z pominięciem trybów przetargowych, ale nawet całkowicie poza ustawą - Prawo zamówień publicznych. Wystarczy, że opublikuje w BIP ogłoszenie o zamiarze udzielenia zamówienia, a po jego udzieleniu poinformuje, do jakiej firmy ostatecznie trafiło.

W uzasadnieniu projektu, którego drugie czytanie odbędzie się prawdopodobnie jeszcze przed wakacyjną przerwą Sejmu, próżno szukać powodów, jakimi kierowali się posłowie. Pojawia się wyłącznie argumentacja, że pozwala na to dyrektywa i wiele państw UE już korzysta z tej możliwości. To oczywiście prawda, z którą nie sposób polemizować. Ja jednak wolałbym się dowiedzieć konkretnie, dlaczego projektodawcy uznają, że również w Polsce spora część usług zasługuje na wyjęcie poza nawias systemu. Tym bardziej że na początku 2010 r. celowo zaostrzono przepisy dlatego, że pozwalały na nadużywanie wolnej ręki - w 2009 r. co czwartego zamówienia w Polsce udzielano w ten sposób. W ubiegłym roku takich zamówień było o przeszło 11 proc. mniej, co traktowano jako sukces i dowód na wyższą przejrzystość i konkurencyjność na rynku zamówień publicznych.

Choć możemy pozwolić sobie na dużą swobodę w udzielaniu usług niepriorytetowych, warto postawić sobie pytanie, czy naprawdę od tego będzie lepiej. Od dawna mówi się chociażby o problemie zaniżania cen przez niektóre firmy w przetargach ochroniarskich. Gdy przestaną one być organizowane, problem nie zniknie, lecz zwyczajnie zostanie zamieciony pod dywan. Pozostanie pytanie, czy właśnie ten cel chciał osiągnąć ustawodawca.

@RY1@i02/2014/140/i02.2014.140.183000400.802.jpg@RY2@

Sławomir Wikariak dziennikarz Gazety Prawnej

Sławomir Wikariak

dziennikarz Gazety Prawnej

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.