Trzeba wierzyć twierdzeniu przedsiębiorcy, że w ofercie ujął wszystkie koszty
Krajowa Izba Odwoławcza o poprawianiu nieistotnych omyłek
Jeśli firma pominęła pewne pozycje w załączniku do oferty, ale twierdzi, że je uwzględniła w cenie całkowitej, to należy rozważyć dopuszczalność poprawienia takiej omyłki jako nieistotnej. Należy bowiem zakładać, że zamiarem wykonawcy było złożenie poprawnej i zgodnej z oczekiwaniami zamawiającego oferty.
Przetarg dotyczył stworzenia informatycznego systemu ewidencji i zarządzania drogami wojewódzkimi. Było to już drugie podejście do udzielenia tego zamówienia. Wcześniejsze zamawiający musiał unieważnić z powodu tego, że wszystkie oferty opiewały na kwoty przewyższające jego możliwości finansowe.
Tym razem najkorzystniejsza oferta mieściła się w jego budżecie. Uznał jednak, że musi ją odrzucić z powodu jej niezgodności z treścią specyfikacji. W opisach dwóch pozycji formularza cenowego zabrakło bowiem serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego systemu. Pozycje te ograniczyły się jedynie do szkoleń użytkowników i administratorów.
Zamawiający doszedł do wniosku, że nie może poprawić tego błędu na podstawie art. 87 ust. 2 pkt 3 ustawy z 29 stycznia 2004 r. - Prawo zamówień publicznych (dalej: p.z.p.) (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 907 ze zm.). Nie wie bowiem, jaką kwotę wykonawca zamierzał wpisać w pominiętej pozycji. A spytanie go o to oznaczałoby zabronione prawem negocjacje treści złożonej oferty. Podejścia tego nie zmieniło oświadczenie przedsiębiorcy, że ostateczna cena obejmuje wszystkie czynności przewidziane w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Dlatego poprawienie omyłki powinno polegać jedynie na dopisaniu w opisie dwóch pozycji do szkoleń także serwisu gwarancyjnego i pogwarancyjnego.
Skład orzekający przyznał rację odwołującemu i nakazał powtórną ocenę ofert i poprawienie nieistotnej omyłki na podstawie art. 87 ust. 2 pkt 3 p.z.p. Sporą część uzasadnienia tego wyroku poświęcił na przypomnienie celów, jakie przyświecały ustawodawcy przy uchwalaniu tego przepisu. Chodziło o to, by nieznaczne błędy nie dyskwalifikowały dobrych ofert. A więc intencją było dopuszczenie możliwości poprawiania wszelkiego rodzaju błędów, omyłek, nieścisłości i innych niedoskonałości oferty, o ile tylko nie zniekształci to woli wykonawcy w istotnym zakresie. Co ważne, wykonawca dostaje możliwość ostatecznego wyrażenia zgody na wprowadzone przez zamawiającego zmiany. Nie ma więc ryzyka, że wykroczą one poza to, co chciałby zaoferować. Jedynym warunkiem jest, by zmiany te nie były istotne.
Według składu orzekającego zamawiający powinien uwzględnić twierdzenia wykonawcy zapewniającego, że ujął wszystkie koszty w swej ofercie. Nie można bowiem tracić z pola widzenia, że intencją wykonawcy składającego ofertę w przetargu jest to, by była ona pozbawiona wad, gdyż tylko wtedy może zdobyć zamówienie. Nie sposób zakładać, że celowo pomija pewne pozycje. Najczęściej jest to efekt pewnej nieuwagi, którą należy oceniać właśnie w kategorii niezamierzonej omyłki.
Dlatego też zamawiający powinien uznać, że cena zawierała wszystkie koszty, a poprawienie błędu sprowadzało się jedynie do dodania kilku wyrazów do opisu dwóch pozycji. To zaś należy uznać za nieistotną zmianę, dopuszczalną przepisami. Zwłaszcza że cena oferty pozostaje niezmienna. Inaczej byłoby, gdyby wykonawca rzeczywiście nie uwzględnił wyceny niektórych elementów. Tego rzeczywiście zamawiający nie mógłby za niego uczynić.
Organizator przetargu dowodził, że na brak wyceny dwóch spornych pozycji wskazywała oferta złożona przez tego samego wykonawcę w poprzednim postępowaniu. Otóż w niej pozycje dotyczące szkolenia były odrębne od serwisowych. I w pozycjach tych wpisano dokładnie te same kwoty co w kolejnym postępowaniu.
Nie przekonało to jednak KIO. Zwróciła ona uwagę na odrębność postępowań oraz fakt, że pierwsze zostało unieważnione z powodu braku środków. W tej sytuacji firmy chcące otrzymać zlecenie musiały niejako z założenia modyfikować oczekiwaną przez siebie zapłatę. Oferta odwołującego się wykonawcy została wyceniona na 17 mln zł mniej. Gdzieś musiano poczynić te oszczędności.
z 21 marca 2014 r. , sygn. akt KIO 431/14
Oprac. Sławomir Wikariak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu