Ryzyko warto rozkładać na obie strony
Jednym z większych problemów zamówień publicznych w Polsce jest nierównomierny rozkład ryzyk pomiędzy strony kontraktu. Jeśli w ogóle można mówić o jakimkolwiek rozkładzie, bo urzędnicy najchętniej zrzuciliby na barki wykonawcy wszystkie zagrożenia. Nawet gdyby się okazało, że przekazana przez nich dokumentacja jest nieprawidłowa i nie sposób na jej podstawie uzyskać pozwoleń, to i tak powinien za to odpowiadać przedsiębiorca. Ten tok myślenia pokutuje również przy ustalaniu wynagrodzenia i kar umownych. Zapłata ma być niezmienna, a kary jak najwyższe i dotyczące przede wszystkim wykonawcy.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.