Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Wykonawcom grozi pozbawienie ochrony prawnej

30 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

"Podniesienie progu stosowania prawa zamówień publicznych może ograniczyć wykonawcom dostęp do zamówień publicznych na zasadach niedyskryminacyjnych" - to cytat z uzasadnienia projektu nowelizacji prawa zamówień publicznych, której celem jest m.in. podniesienie progu stosowania ustawy (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 223, poz. 1655 z późn. zm.) z obecnych 14 tys. euro do 30 tys. euro. Jednym z argumentów podnoszonym przez orędowników tej zmiany ma być właśnie ułatwienie dostępu do zamówień publicznych małym, często lokalnym wykonawcom. Projekt trafił do Sejmu 19 sierpnia 2013 r. Obecnie prace nad nim prowadzi nadzwyczajna podkomisja kierowana przez posła Adama Szejnfelda.

Idea podniesienia progu bagatelności na pierwszy rzut oka wydaje się atrakcyjna. Jej celem jest odbiurokratyzowanie procedur w postępowaniach o najniższej wartości, przyspieszenie procedury i obniżenie kosztów jej prowadzenia. Ma też ułatwić dostęp do zamówień małym firmom, które często gubią się w zawiłościach prawa zamówień publicznych, co w konsekwencji ma wzmocnić rynek lokalny.

W rzeczywistości przyjęcie tej nowelizacji może przynieść skutek odwrotny. Zmiana obejmie postępowania o wartości przekraczającej nawet 150 tys. zł brutto. Gdy uwzględnimy projekt poselski, przewidujący podniesienie progu do 50 tys. euro, ta wartość zbliży się do kwoty 250 tys. zł. Takiego progu z pewnością nie będzie można dalej nazywać progiem bagatelności.

W takich postępowaniach będą obowiązywały regulacje wewnętrzne zamawiających, co może doprowadzić do chaosu. Wykonawca ubiegający się o kilka zamówień (co jest praktyką powszechną) do każdej procedury będzie musiał stosować różne reguły. Nie jest też powiedziane, że te reguły będą prostsze od rozwiązań ustawowych.

Co gorsza, wykonawcy będą pozbawieni ochrony prawnej, którą obecnie zapewnia - choć w stopniu niedostatecznym - prawo zamówień publicznych. Postępowania podprogowe nie będą objęte zasadą jawności, uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Przy okazji wyłączone zostaną przepisy dotyczące ogłoszeń oraz zakazu zawierania umów na czas nieoznaczony i dokonywania istotnych zmian w umowie. To może skutkować arbitralnością rozstrzygnięć zamawiających, skąd już tylko krok do zachowań patologicznych.

Projekt zmierza do znaczącego rozszerzenia próżni prawnej, co jest niekorzystne również dla zamawiającego, któremu trudno będzie się obronić prze zarzutem naruszenia unijnych zasad traktatowych.

Lepszym krokiem zmierzającym do odciążenia procedur zamówieniowych byłoby skorzystanie z konstrukcji obowiązującej przy zakupach usług niepriorytetowych (art. 5 p.z.p.). Ustawodawca mógłby ograniczyć stosowanie niektórych tylko przepisów ustawy do zamówień o nieco niższej wartości. Mogłoby to dotyczyć np. minimalnych terminów składania ofert lub przesłanek niektórych trybów niekonkurencyjnych (np. zapytania o cenę czy zamówienia z wolnej ręki).

Postępowania podprogowe nie będą objęte zasadą jawności i uczciwej konkurencji

dr Maciej Lubiszewski

 Wydział Prawa i Administracji, Uniwersytet Warmińsko-Mazurski

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.