Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zamówienia publiczne

Umowy przetargowe i między firmami. Czy i kiedy można je modyfikować

Ten tekst przeczytasz w 102 minuty

Konflikt zbrojny w Ukrainie oraz inne wydarzenia polityczne i gospodarcze doprowadziły do zawirowań na rynkach całego świata. Wielu przedsiębiorc ó w boryka się dziś z rosnącymi cenami materiał ó w i energii, op ó źnieniami w dostawach surowc ó w i komponent ó w do produkcji czy np. z nagłymi wyjazdami pracownik ó w powoływanych do ukraińskiego wojska. A to wszystko powoduje, że mają dziś problem z realizacją podpisanych wcześniej kontrakt ó w - zar ó wno tych o zam ó wienie publiczne, jak i między biznesem. Firmy zastanawiają się, czy jest możliwe dokonywanie modyfikacji w takich umowach, w tym w zakresie wynagrodzenia i terminu realizacji, a jeśli tak, to kiedy i w jakich okolicznościach. Szczeg ó lnie dotyczy to um ó w przetargowych, czyli zawieranych w reżimie ustawy - Prawo zam ó wień publicznych. Co do zasady ich zmiany są dopuszczalne tylko w wyjątkowych sytuacjach. Czy zatem ostatnie wydarzenia mogą być podstawą do zastosowania tych wyjątk ó w? Interpretacji przepis ó w nie ułatwia to, że obecna ustawa p.z.p. obowiązuje od początku ubiegłego roku. Tym bardziej cenna jest - zar ó wno dla wykonawc ó w, jak i zamawiających - wydana niedawno opinia Urzędu Zam ó wień Publicznych dotycząca możliwości takich zmian. Urząd jasno w niej wskazał, że trwający teraz konflikt w Ukrainie to „ zjawisko nadzwyczajne i niespodziewane ” , kt ó rego nie dało się przewidzieć, i wpływa ono na sytuację rynkową w Polsce. W efekcie w przypadku um ó w o zam ó wienie publiczne ma zastosowanie art. 455 ust. 1 pkt 4 p.z.p., kt ó ry przewiduje, że w takich nadzwyczajnych sytuacjach można zmieniać umowę, czyli np. wynagrodzenie dla wykonawcy czy czas jej obowiązywania. Wskazał też inne podstawy do modyfikacji um ó w oraz warunki, kt ó re muszą być spełnione.

na-to-pozwala-uzp-37436235.jpg
Na to pozwala UZP

Jeśli chodzi natomiast o kontrakty między przedsiębiorcami, to niestety strony nie zawsze pamiętały o odpowiednich klauzulach w umowach. A dziś pytają: czy konflikt w Ukrainie uzasadnia skorzystanie z regulacji kodeksowych, szczególnie z klauzuli rebus sic stantibus (nadzwyczajnej zmiany stosunków)? I wreszcie: czy uzasadnione jest skorzystanie z klauzuli o wystąpieniu siły wyższej, jeśli nie przewidziano jej w kontrakcie? ©

JP

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.