Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Samorząd terytorialny i finanse

Jakie i skąd urzędy pracy uzyskają wsparcie

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Na czym polega algorytm, według którego powiatowe urzędy pracy otrzymują pieniądze na aktywizację bezrobotnych i poszukujących pracy? Czy algorytm jest dobry, czy należy go zmienić?

zastępca dyrektora Urzędu Pracy m.st. Warszawy

Przedsiębiorcy od zatrudnionej przez siebie osoby płacą składki do Funduszu Pracy. Administruje tym funduszem minister pracy i polityki społecznej. To on każdego roku na przełomie lutego i marca część środków finansowych zgromadzonych w funduszu przekazuje do wszystkich urzędów pracy. Nie według swojego uznania, ale pewnego klucza - algorytmu. Jest on określony przez Radę Ministrów w jej rozporządzeniu z 17 lipca 2009 r. (Dz.U. nr 123, poz. 1019).

Minister przy wyliczaniu kwoty dla danego powiatu na finansowania programów na rzecz promocji zatrudnienia, łagodzenia skutków bezrobocia i aktywizacji zawodowej, bierze pod uwagę wiele czynników, m.in. ilu jest bezrobotnych w powiecie, w tym powyżej 50 roku życia i do 25 roku życia zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy, według stanu na 31 października roku poprzedzającego rok, dla którego jest ustalana wysokość środków Funduszu Pracy.

Przy określaniu kwoty środków na ten rok minister brał pod uwagę liczbę bezrobotnych 31 października 2009 r. Dla określenie kwoty dla danego urzędu ma też znaczenie współczynnik korygujący ustalony jako iloraz liczby wyrejestrowanych bezrobotnych (odpływ) w powiatowych urzędach pracy województwa w okresie 12 miesięcy poprzedzających 1 listopada roku poprzedniego do liczby nowo zarejestrowanych w tym okresie bezrobotnych (napływ) w powiatowych urzędach pracy województwa.

Generalnie trzeba powiedzieć, że więcej pieniędzy trafi do tego powiatu, w którym stopa bezrobocia na 31 października 2009 r. była wyższa niż w tym samym dniu rok wcześniej. I jest to dobre rozwiązanie. Dzięki niemu do najbardziej dotkniętych bezrobociem powiatów trafiają znaczne środki Funduszu Pracy przeznaczone na aktywizację zawodową osób bezrobotnych. Promowane są powiaty między innymi z wysokim odsetkiem osób powyżej 50 roku życia i tych do 25 roku życia, czyli osób, które mają największe problemy z powrotem na rynek pracy. Obecnie prawie co czwarta z nich nie ma zatrudnienia. Eurostat podał, że stopa bezrobocia w styczniu 2010 r. wśród osób do 25 roku życia wyniosła 23,1 proc.

Dodatkowo, oprócz algorytmu, aktywni starostowie mogą w miarę potrzeb wnioskować o kolejne środki Funduszu Pracy pozostające w rezerwie ministra pracy i polityki społecznej. On może im je przyznać w szczególności wtedy, gdy na terenie ich powiatów nastąpiło znaczne pogorszenie sytuacji na rynku pracy, wystąpiły klęski żywiołowe mające znaczny zasięg i wywołujące poważne skutki, są realizowane programy dotyczące restrukturyzacji zatrudnienia na podstawie przepisów o pomocy publicznej dla przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu dla rynku pracy. A także wtedy, gdy są realizowane projekty pilotażowe, istnieje możliwość wdrażania programów o wysokiej efektywności, w tym współfinansowanych ze środków Unii Europejskiej, są tworzone centra aktywizacji zawodowej i lokalne punkty informacyjno-konsultacyjne uruchamiane w ramach powiatowych urzędów pracy.

Starostowie mogą też ubiegać się o środki będące w gestii marszałka województwa, który ma pieniądze na przygotowanie i realizację regionalnego planu działań na rzecz zatrudnienia. Wreszcie starosta może ubiegać się o środki z Europejskiego Funduszu Społecznego na realizację projektów opracowanych przez urząd pracy.

Niezależnie od pozytywnej oceny algorytmu dostrzegam, że trzeba prawnie uregulować termin przekazywania urzędom pracy przez ministra pracy i polityki społecznej decyzji dotyczących środków Funduszu Pracy. Mam świadomość, że jest to kwestia prawnie skomplikowana, przez wiele lat nieuregulowania. Jednak nie może być tak, jak obecnie, że urząd pracy nie może uruchomić przez kilka pierwszych tygodni roku szkoleń grupowych dla osób bezrobotnych, ponieważ, nie mając decyzji finansowej od ministra, nie możemy podpisać umowy z instytucją szkoleniową wyłonioną w drodze przetargu publicznego. Brak płynności przez cały rok w dostępie do środków Funduszu Pracy przez urzędy i ich klientów nie służą aktywnej polityce rynku pracy.

PJ

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.