Zdradliwa woda, ale winien wójt. A kąpiący się bywają beztroscy
Za bezpieczeństwo nad morzem, rzekami czy na gliniankach odpowiadają ratownicy, ale także włodarze gmin. I to nie tylko na kąpielisku
W tym roku najprawdopodobniej padnie smutny rekord utonięć, choć przepisów mających zadbać o bezpieczeństwo nie brakuje. Najważniejsza dla samorządu jest ustawa z 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (Dz.U. z 30 września 2011 r. nr 208, poz. 1240). Zgodnie z nią to wójt, burmistrz, prezydent miasta odpowiadają za zapewnienie bezpieczeństwa na obszarze wodnym, nawet wtedy, gdy ze względu na oszczędności w gminie nie ma żadnego kąpieliska. Jest to zadanie własne gminy. O bezpieczeństwo muszą też zadbać, jak mówi ustawa, dyrektor parku narodowego i osoby prywatne, jeśli na ich terenach znajdują się akweny.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.